Yuval Noah Harari - Sapiens. Opowieść graficzna. Część 1. Narodziny ludzkości.

 

W ostatnich latach YuvalNoahHarari stał się jednym z najbardziej poczytnych pisarzy. Nic dziwnego, jego książki pisane są pięknym językiem, trudno odmówić mu logiki w potwierdzaniu swoich tez, a jego historyczna wiedza przyprawia o zawrót głowy. Jednym z najbardziej znanych dzieł izraelskiego historyka jest Sapiens, będące całościową historią człowieka, poczynając. prehistorii po czasy współczesne. Ostatnio na rynku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazał się pierwszy tom powieści graficznej o tym samym tytule, ukazujący narodziny ludzkości.



W czterech rozdziałach na jakie podzielona została książka wraz z profesorem Hararim i jego siostrzenicą Zoe czytelnik ma okazję poznać początki naszego gatunku. Książka zbudowana została na zasadzie pytań i odpowiedzi. Zoe je zadaje natomiast odpowiedzi udziela nie tylko sam profesor lecz również Doktor Fikcja, archeolog ojciec Klüg, biolożka profesor Saraswati. Profesor i Zoe podróżują przez czas i przestrzeń właśnie po to, by poznać początki ludzkości.



Sapiens to bez wątpienia duża rzecz. Autor oprowadza nas za rękę po historii naszego gatunku, tłumaczy zachowania i wskazuje ich przyczyny. Szerokie wykształcenie autora i zdolność tłumaczenia spraw trudnych w prosty i przystępny sposób sprawia, że książkę czytamy, a raczej oglądamy jednym tchem. Harari pokazuje naturę człowieka, przywołuje i łączy ze sobą nieoczywiste fakty. O ile w pierwotnie wydanej powieści Sapiens można łatwo pogubić się w meandrach historii i przywoływanych faktach, o tyle forma komiksu znakomicie rozwiązuje ten problem. Sprawia bowiem, że forma staje się lekkostrawna, przyjemna w odbiorze, nadal nie tracąc przy tym swoich walorów edukacyjnych i naukowych.



Za ilustracje w tej powieści graficznej odpowiedzialni są David Vandermeulen i Daniel Casanave, belgijsko-francuski duet twórców. Kreska jest prosta, wyrazista, kolorystycznie obrazy utrzymane zostały w pastelowej tonacji. Co ważne całość okraszona została sporą, jak na powieść graficzną, ilością tekstu odnoszącego się do sztuki i popkultury, pokazującego sposób myślenia Harariego.



Zdecydowanie warto pochylić się nad taką formą Sapiens. Jest zdecydowanie mniej formalna, bardziej dosłowna i znakomicie wpasowuje się w retorykę autora.

 


Tytuł: Sapiens. Opowieść graficzna. Część 1. Narodziny ludzkości.

Tytuł oryginału: Sapiens: A GraphicHistory: The Birth of Humankind. Volume I

Autor: YuvalNoahHarari

Ilustratorzy: David Vandermeulen i Daniel Casanave

Tłumaczenie: Michał Romanek

Data wydania: 2020-11-12

Liczba stron: 248

Wydawca: Wydawnictwo Literackie

ISBN: 9788308073315

George R.R. Martin - Nawałnica mieczy. Stal i śnieg - edycja ilustrowana

 

Praktycznie na zakończenie roku wydawnictwo Zysk i S-ka przygotowało nie lada gratkę dla wielbicieli popularnego cyklu Pieśń Lodu i Ognia, znanego dużo bardziej pod jego serialowym tytułem, czyli Gra o Tron. Zostały wydane bowiem dwa kolejne ilustrowane tomy sagi zatytułowane Nawałnica mieczy.



W pierwszym z nich Nawałnica mieczy. Stal i śnieg coraz częściej słychać, że nadchodzi zima, a w szczególności na ten fakt przygotowuje się Nocna Straż. Jon wędruje z dzikimi i zakochuje się w Ygritte. To oni są najbardziej świadomi faktu, że wraz z mrozem nadchodzą z północy martwe dusze. Jednak pozostali władcy Westeros nie zaprzątają sobie tym głowy, b

o walka o tron trwa w najlepsze, mimo że król został wybrany, a na żelaznym tronie zasiada okrutny i niezrównoważony Joffrey. Na południu zaś Daenerys zbiera swoją armię pragnąc odzyskać władzę. Ukazane zostały także dalsze losy Aryi oraz Brienne, która jako jeńca prowadzi ze sobą Jaimiego.



Kolejny tom przygód z Westeros trzyma poziom pozostałych, chociaż w tym jest nieco mniej akcji niż w poprzednich. Martin niezmiennie czaruje swoim piórem, wykreowaniem świata, który jest logiczny i realny aż do perfekcji. Przede wszystkim świadczy o tym mnogość i różnorodność bohaterów. Jedną z najciekawszych postaci jest Joffrey, król tyran pastwiący się nie tylko nad podwładnymi lecz również nad dworzanami. Martin po mistrzowsku maluje sylwetkę niezrównoważonego umysłu, agresywnego szaleńca, któremu radość przynosi pastwienie się nad innymi. Bardzo ciekawym wątkiem jest też ten dotyczący Daenerys, dzięki niemu mamy okazje poznać te zakątki świata stworzonego przez Martina, o jakich wspominano do tej pory najmniej.



Książkę mimo sporej objętości czyta się bardzo szybko, wpływa na to nie tylko fascynująca fabuła, ale też rozdziały, które ukazują naprzemiennie losy bohaterów. Świat Westeros jest fascynujący, niezwykle wciągający, nawet gdy jest w nim trochę mniej akcji niż w poprzednich tomach.



Martin nie zawodzi. Po mistrzowsku prowadzi krwawą walkę o najważniejszy tron, pokazując, że gra o władzę przysłania największe czające się zagrożenia.

 


Tytuł: Nawałnica mieczy. Stal i śnieg - edycja ilustrowana

Autor: George R.R. Martin

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski

Tytuł oryginału: A Storm of Swords: Steel and Snow

Liczba stron: 778

Data wydania (Pl): 2020-11-10

Wydawca: Zysk i S-ka

ISBN: 9788382020755

 

Marta Gerus - Kolędy


Biały puch za oknem, obrazy malowane przez mróz na szybach okien, świecidełka, renifery, bałwanki, mikołaje, "LastChristmas" słyszane w radiu i "Cicha noc" śpiewane przy wspólnym stole...

Nie da się ukryć, że mniejszymi bądź większymi krokami zbliża się TEN czas...

Czas na który jedni czekają z utęsknieniem, natomiast inni niekoniecznie.

Czas Świąt.

I mimo iż sklepowe witryny zapełniły się świecidełkami już pod koniec października, tak na prawdę dopiero w grudniu, mniej więcej w okolicy Mikołajek a jeszcze bardziej, kiedy w domu zapachnie choinką...



Święta...

Już niedługo w radiu zabrzmią nie tylko znane i nowe świąteczne utwory a także pastorałki ale też śpiewane od pokoleń kolędy. Znane od dawna, przekazywane z dziada na pradziada, mające swoją historię i tworzące kolejną. Te z którymi mogą wiązać się pewne wspomnienia i wierzę, że wiążą. W to, że je przywołują za każdym razem kiedy zabrzmią i w każde Święta. Teksty i słowa bez których nie wyobrażamy i bez których nie ma Świąt... przynajmniej dla większości.



"Kolędy" od wydawnictwa Muchomor to jeden z najciekawszych ale i piękniejszy zbiór kolęd jakie widziałam. To nie jedynie słowa znanych kolęd i pastorałek z pełnymi tekstami ale również uproszczony zapis nutowy na głos, gitarę i fortepian a także fragmenty greckich ikon dopieszczających całość. Dzięki takiemu połączeniu mamy możliwość nie tylko śpiewania i kolędowania ale również grania... możemy śpiewać przy akompaniamencie muzyki ale też nauczyć się, poznać melodie i słowa danej kolędy - oczywiście jeśli w domu mamy jakiegoś muzyka.



Ilustracje, które uzupełniają a właściwie dopieszczają całość są niczym cynamon lub przyprawa do piernika w świątecznych ciasteczkach - być może wydają się niekonieczne, jednak kiedy go dodamy, poczujemy i spróbujemy gotowego - jeszcze ciepłego ciasteczka, wiemy, że to "MUST HAVE". To że bez niego taki łakoć nie miałby smaku, nie byłbym "tym" wyjątkowym ciastkiem, nie nadałby się na Święta, czy do kubka mleka...Jest niezbędny.



" Kolędy" to wyjątkowy zbiór kolęd i pastorałek. Można powiedzieć, że małe dzieło sztuki, które zauroczy a może nawet zachwyci wiele osób.

Zbiór, który bez problemu i z pewnością będzie przechodzić z pokolenia na pokolenie.

Zimą będzie często brany do rąk.

I ponownie zabrzmi muzyka, zadzwonią dzwoneczki sań.

Ponownie zapanuje wyjątkowa atmosfera - atmosfera Świąt.

 

Tytuł: Kolędy

Autor: Marta Gerus

Wydawnictwo Muchomor

Oprawa zintegrowana

Ilość stron 80

ISBN: 9788365650436


#BożeNarodzenie#wydawnictwoMuchomor

 

Nancy Springer - Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza



Sherlock Holmes to znany niemal wszystkim detektyw, człowiek, którego imię uosabia spryt i inteligencję. Próżno szukać osoby, która go nie zna, tym bardziej, że na podstawie powieści, w których występuje powstało wiele ekranizacji. Okazuje się jednak, że Sherlock miał młodszą siostrę o imieniu Enola, równie sprytną i inteligentną jak on.



Enolę poznajemy w bardzo ważkim dla niej momencie: kiedy znika jej mama. Dziewczynce ciężko się pogodzić z stratą, żywi nadzieję, że ta wróci. Kiedy jednak mijają kolejne dni od zniknięcia w domu Enoli pojawiają się jej bracia Sherlock i Microft. O ile Sherlock skupia się na rozwiązaniu zagadki zniknięcia i mamy, o tyle Microft chce zrobić z Enoli porządną, w jego mniemaniu, pannę. Zamawia dla niej specjalne sztywne ubrania, każe jej nosić gorsety, a ostatecznie posuwa się nawet do zapewnienia dla niej miejsca w szkole z internatem. Dziewczyna jest załamana i wie, że musi sobie radzić sama. Ucieka więc z domu wraz ze znalezionymi pieniędzmi. Po drodze napotyka na zagadkę, którą rozwiązać może jedynie wprawiony detektyw.



Powieść jest bardzo feministyczna w swoim wydźwięku. Enola i jej mama to dwie silne kobiety zupełnie nie przystające do czasów w jakich przyszło im żyć. Są mądre, uczą się radzić sobie same, bez pomocy i wsparcia mężczyzn. Bardziej niż uroda liczy się dla nich wiedza i inteligencja.



Nie bez powodu imię Enola czytane od tyłu oznacza słowo alone - samotna. Wielka zaletą dziewczyny jest jej spryt, mądrość i dedukcja. Enola szybko uczy się rozwiązywać zagadki i szyfry pozostawione jej przez matkę. Dzięki temu zdobywa dość pokaźna sumę, a nawet jest w stanie rozwiazywac skomplikowane zagadki detektywistyczne.



Co ciekawe, postacie Sherlocka i Mycrofta są w tej powieści antagonistami. Enola nie przepada za braćmi, nie ma się co dziwić, bowiem ci traktują ją bardzo przedmiotowo, trochę jakby była gorszego sortu, tylko i wyłącznie z racji płci. Równie niepochlebnie wyrażają się o jej matce. Nic dziwnego, że Enola postanawia uciec przed nimi gdzie pieprz rośnie.



Książka jest pełna zwrotów akcji. Mnóstwo w niej treści, która przyprawia o zawrót głowy, co chwilę coś się dzieje. Dodatkowym smaczkiem są szyfry i zagadki, które bardzo intrygują, a autorka umozliwia czytelnikowi rozwiązywanie zagadek z główna bohaterką. Według mnie stanowiło to najciekawszą część powieści.



Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza zyskała ostatnio spory rozgłos dzięki filmowi z MillieBobby Brown w roli głównej. Cieszy mnie, że ekranizuje się powieści propagujące siłę i spryt młodych kobiet. Warto poznać świat Enoli i razem z nią rozwiązywać kolejne zagadki.

  

Tytuł:Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza

Tytuł oryginału:Enola Holmes and the Case of the Missing Marquess

Autor: Nancy Springer

Tłumaczenie: Elżbieta Gałązka-Salamon

Data wydania (Pl): 16 września 2020

Liczba stron: 240

Wydawca: Poradnia K

ISBN: 9788366555129

Aleksandra Rumin - Zbrodnia po polsku




Już na samym początku powinnam ostrzec, że moja recenzja może być nie do końca obiektywna i bynajmniej nie dlatego, że znam autorkę osobiście czy mam z tego jakiekolwiek korzyści. P raz kolejny bowiem okazuje się, że Aleksandra Rumin dostarczyła nam świetną komedie kryminalną, nie tracąc poziomu poprzednich książek a wręcz, mam wrażenie, że można tu znaleźć jeszcze więcej humoru oraz drobnych smaczków, które nadają niepowtarzalnego uroku całej opowieści.



" Są ludzie, którzy uważają, że z tymi bocianami to ściema"



Na Warszawę pada blady strach, pod przykryciem mordercy młodych kobiet. Sam o sobie mówi "Prawdziwy Polak". Czyżby brzmiało znajomo, na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy? Autorka zdecydowanie potrafi sprawić, że nasz polskie przywary, to powód do śmiechu, bez obrażania kogokolwiek a to już ogromny plus w dzisiejszych, dość dziwnych czasach. Spytacie jak mordownie może być zabawne? Jeśli ktoś wie co robi i na czym polega komedia kryminalna zrozumie to od razu. I pomimo, że śmierć to zawsze tragedia, sposób w jaki została pokazana, naprawdę powoduje, że kąciki ust same wędrują do góry. Na sporą uwagę zasługuje kwiat polskiej policji, który podąża śladem zabójcy, niejaki Jan Polak. Przypominał mi posterunkowego z serialu Ranczo, na którego zwaliły się wszystkie nieszczęścia tego świata i on biedny musi sobie z nimi radzić. Taki trochę policjant z dowcipu.

Oczywiście mamy wschodzącą gwiazdę, profilera szkolonego za granicą, rzesze bohaterów - niech was jednak nie zmyli to w jaki sposób zostały opisane! Każdy z nich w jakiś sposób jest powiązany ze sprawą, w ten czy inny, bardziej pokrętny sposób. Wplatanie typowej amerykańszczyzny w to wszystko, było świetnym autorskim zabiegiem. Humor wylewa się z kartek, naprawdę nie pamiętam kiedy się tak mocno śmiałam, podczas czytania książki.

Cała akcja dzieje się dość szybko a pomimo to nie miałam wrażenia, że jakiś wątek został pominięty czy potraktowany po macoszemu. Wszystko idealnie się zapętla i łączy, pomimo nagłych zwrotów akcji. Cały czas zastanawiałam się kto jest zabójcą a Aleksandra Rumin jak zwykle zawiodła.



"Zamkniemy go za marnowanie policyjnego czasu!"



Każda książka jest tak naprawdę nawet lepsza od poprzedniej a to wydawało mi się wręcz niemożliwe! Okładka jak zwykle przyciąga wzrok a u mnie i uśmiech, bo mogę mieć pewność, że dostanę komedię kryminalną na najwyższym poziomie. Autorka naprawdę nie zwalnia obrotów i nie mogę już doczekać kolejnej książki. Polecam wszystkim, którzy chcą dostać dobrą zagadkę i mnóstwo śmiechu. Jeśli jednak obrażacie się z powodu stereotypów, to lepiej po nią nie sięgajcie ;) Powiem tyle, ze fani disco polo i Zenka Martyniuka, również tu coś dla siebie znajdą.

 

Tytuł: Zbrodnia po polsku

Autor: Aleksandra Rumin

Data premiery: 20.09.2020

Wydawnictwo: Initium

ISBN:9788366328433


Sylwia "Sirroco" Stinia

 

KobiYamada i MaeBesom - Co zrobisz z pomysłem?




Bohaterem opowieści "Co zrobisz z pomysłem" jest mały chłopiec i jajko. Jajko podąża za chłopcem krok w krok - jest jego towarzyszem w trakcie codziennych czynności, spacerów, zabaw... Na początku chłopiec nie zwraca nie nie uwagi, jednak z czasem, powoli zaczyna tworzyć się miedzy nimi wieź. Pewnego dnia z jajka - pomysłu coś się wykluwa... pomysł nie jest już tylko pomysłem a stał się częścią świata.



Ta prosta historia w piękny i prosty sposób pomaga zrozumieć to co czasem siedzi w ich głowie a nie ma imienia, oswoić się, poznać. To w jaki sposób się rozwija, nabiera na znaczeniu, wartości aż w końcu tak jak jajko wykluwa się, by ujrzeć światło dzienne.. O pomyśle, kktórymnalezy odpowiednio się zaopiekować. Nie bójmy się tego, że coś pójdzie nie tak - czasem i takie sytuacje mają miejsce. Dbajmy o nasze pomysły bo z czasem, po wykluciu mogę one zmienić świat.



KobiYamada oraz MaeBesom stworzyli książkę w której nie potrzeba wielu słów aby dostrzec przesłanie - to piękno słowem i przesłaniem, które uzupełniają minimalistyczne i urzekające ilustracje. Nie bójmy się marzeń, nie wstydźmy się własnych pomysłów i tego co kiełkuje w naszej głowie.... nie oceniajmy, nie zło wróżmy...



Książka jest dostępna w księgarni Gandalf.pl w dziale książek dla dzieci i młodzieży

  

Tytuł: Co zrobisz z pomysłem?

Wydawnictwo: Levyz

Oprawa: twarda

Okładka: twarda

Wymiary: 222x267

Ilość stron: 40

ISBN: 9788394907181

opowiadania zbiorowe - Cyberpunk Girls. Opowiadania




W tym pokręconym jak ruskie śrubki roku, Cyberpunk kojarzy się wszystkim tylko z jednym: Cyberpunk 2077. Nie ma co się dziwić tak naprawdę; KeanuReeves mógłby zapowiadać proszek do prania a ludzie nadal by czekali na niego, jak na coś magicznego. Tylko tym razem ja nie o tym. "Cyberpunk Girls. Opowiadania" to zbiór opowiadań naszych cudownych, polskich pisarek, które postanowiły stworzyć coś niesamowitego. Jak im poszło? Zachęcam do przeczytania krótkiej recenzji.



Na samym początku warto zauważyć, że nie dla wszystkich tych autorek cyberpunk to chleb powszedni. Każda nich ma również inny styl pisania a co za tym inaczej, może być różnie odebrana przez czytelników. Dorzućmy do tego inne wydawnictwa i mamy przepis na szaleństwo. Tylko czy udane?



"Nie wiem nawet, jak zostaje się przekaźnikiem. Dla mnie to po prostu część nauki."



Pierwsze na co zwróciłam uwagę to wspólny mianownik wszystkich opowiadań jakim są tajemnice, które nasze bohaterki muszą odkryć by spokojnie egzystować, każda w swoim świecie. Oczywiście droga jest najeżona masą problemów a życie nieustanie rzuca im kłody pod nogi. Wszystkie opowiadania pokazują jak ciężkie jest życie w systemie, gdzie rządzą korporacje, gdzie różnice pomiędzy poszczególnymi grupami, momentami bywa przytłaczające.



Na zdecydowany plus mogę zaliczyć brak zbędnych opisów całego przedstawionego świata. Było dokładnie tyle ile trzeba, żeby się wczuć w klimat danego opowiadania. Ciężko mi wypisać jakieś minusy, głównie dlatego, że każde z nich było inne i zapewne zależy to od gustu czytelnika. Mi osobiście podobały "Heartbyte" oraz "Mindblow" Martyny Raduchowskiej. Reszta trzymała dość dobry poziom, opowieści były spójne i naprawdę ciężko jest mi się do czegoś przyczepić. Jedyne o czym trzeba pamiętać to, że jest to bardzo delikatna (przynajmniej w moim odczuciu) wersja cyberpunka, bardziej dla tych, którzy dopiero co zaczynają z tym gatunkiem przygodę, niż dla starych wyjadaczy.



"Niektóre fanty bezpieczniej było przechowywać z dala od domu."



Ze swojej strony mogę zdecydowanie polecić "Cyberpunk Girls. Opowiadania". Zbiór jest dobrze napisany, okładka rewelacyjna, wszystkie historie są ciekawe i wciągające a wręcz prosi się o całe książki z daną historią. Idealny prezent pod choinkę ;)



Sylwia "Sirroco" Stinia

  

Tytuł: Cyberpunk Girls. Opowiadania

Autor: opowiadania zbiorowe

Wydawnictwo: Uroboros

Data premiery: 12.11.2020

ISBN: 9788328083356