Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rook. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rook. Pokaż wszystkie posty
„Ciemnia” – horror, który gaśnie za szybko

„Ciemnia” – horror, który gaśnie za szybko

 


Autor: Graham Masterton
Tytuł oryginału: Darkroom
Seria: Jim Rook, tom 6
Tłumaczenie: Paweł Wieczorek
Kategoria: Horror / Nadprzyrodzona fantastyka
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 4 czerwca 2025 r.
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8361-624-7


Fotografia, ogień i duch przeszłości

Jim Rook, nauczyciel angielskiego w West Grove Community College, po raz kolejny staje wobec koszmaru, który wykracza poza codzienność. Tym razem źródłem grozy jest stary dagerotyp i przeklęty portret fotografa, który utrwala nie tylko wizerunki, ale i ból, cierpienie oraz śmierć. Tajemnicze pożary, ofiary ginące w płomieniach i atmosfera spalonego powietrza prowadzą bohatera wprost do serca tragedii zaklętej w obrazie.

Masterton umiejętnie łączy tu motyw ognia i fotografii: pamięć utrwalona w obrazie zyskuje moc niszczenia, a Rook musi znów wejść w rolę przewodnika między światem żywych a martwych. Pierwsze rozdziały obiecują gęstą, symbolicznie bogatą historię, w której artefakt staje się równocześnie klątwą i bramą do innego wymiaru.


Potwór, który śmieszy zamiast straszyć

Choć klimat i punkty wyjścia są intrygujące, „Ciemnia” ostatecznie rozczarowuje finałem. Największym problemem nie jest schemat serii — bo tego właśnie oczekują fani — lecz sam antagonista. Opis potwora będącego hybrydą człowieka i aparatu fotograficznego wypada nie tyle makabrycznie, ile groteskowo. Zamiast mrożącego krew w żyłach obrazu, dostajemy wizję, która łatwiej wywołuje uśmiech niż strach. To właśnie ten element sprawia, że tom plasuje się wśród najsłabszych w cyklu.

Rook pozostaje bohaterem sympatycznym, a jego relacje z uczniami wciąż nadają opowieści ludzki wymiar. Niestety, siła grozy — fundament serii — tym razem okazuje się za słaba, by unieść ciężar całej powieści.


Plusy

  • Interesujący motyw przeklętej fotografii i ognia jako narzędzia zemsty.

  • Kilka mocnych scen pożarów, które działają sugestywnie na wyobraźnię.

  • Jim Rook nadal jest wiarygodnym przewodnikiem po świecie nadprzyrodzonym.

Minusy

  • Potwór-aparat fotograficzny bardziej bawi niż przeraża.

  • Groza w finale okazuje się zbyt groteskowa, by wywołać autentyczny dreszcz.

  • Na tle mocniejszych tomów („Strach”, „Syrena”) książka wypada blado.


Ocena końcowa: 6/10

„Ciemnia” to tom, który broni się atmosferą i klimatem, ale przegrywa tam, gdzie powinien zwyciężać — w kulminacyjnym obrazie grozy. To nie katastrofa, lecz wyraźnie słabsza odsłona cyklu o Jimie Rooku, bardziej interesująca dla wiernych fanów niż dla nowych czytelników.

✍️ Łukasz Ulwar Szczygło

„Syrena” – pieśń wody, która nie zna litości

„Syrena” – pieśń wody, która nie zna litości

 


Autor: Graham Masterton

Tytuł oryginału: Swimmer

Seria: Rook, tom 5

Tłumaczenie: Paweł Wieczorek

Kategoria: Horror / Dark fantasy

Wydawnictwo: Albatros

Data wydania (PL): 12 marca 2025 r. Wydawnictwo Albatros+1

ISBN: 978-83-8361-623-0 


Woda pamięta: żałoba, wina i zjawa, która przychodzi z głębin

Jim Rook — nauczyciel angielskiego z kalifornijskiego college’u, obdarzony osobliwym darem widzenia zmarłych od czasu dziecięcej choroby — znów zostaje wciągnięty w sprawę, którą rozum podpowiada mu, by zostawić policji, ale sumienie i jego uczniowie nie pozwalają odejść. Do Rooka przychodzi była podopieczna: jej kilkuletni syn utonął w przydomowym basenie; nie wierzy w „nieszczęśliwy wypadek”, a bezradność i rozpacz rozszczelniają Jimowi wszystkie wewnętrzne zapory. Chwilę później w mieście zaczynają mnożyć się śmierci związane z wodą — od parującej łazienki po tonięcie w morzu — i coraz trudniej mówić o zbiegu okoliczności.

Masterton wpisuje tu mit syreny w język współczesnego thrillera nadnaturalnego: to nie urokliwa pół-legenda, ale mściwa obecność, która materializuje się w każdej formie wody, od wrzątku w czajniku po parę w łaźni. Rook wchodzi w śledztwo jak zawsze — niechętnie, ale konsekwentnie — a trop prowadzi go do starej tragedii sprzed lat i do prawdy tak lodowatej, że człowiekowi marzną dłonie, choć trzyma tylko papierową książkę. Ta „syrena” nie uwodzi; ona pamięta i żąda zapłaty. To właśnie pamięć — wody, miejsca i ludzi — staje się osią fabuły, w której każda fala ma swój ciężar, a każde wspomnienie wraca nabrzmiałe winą. 

Rook kontra żywioł: rytm serii, język grozy i cena empatii

„Syrena” jest esencją rookowego modułu: nauczyciel, klasa „drugiej szansy”, dawne winy, zgon, eskalacja zjawisk, konfrontacja. Powtarzalność? Owszem — ale Masterton potrafi napełnić ten rytm nowym ciśnieniem. Sceny wodnej przemocy są lepko-plastyczne: czytelnik niemal czuje mgłę na skórze, słyszy bulgot czajnika, widzi taflę, która gładko zamyka się nad czyjąś głową. Jim Rook, jak zawsze, stanowi przeciwwagę dla czystego okrucieństwa: jego upór i pedagogiczna czułość wobec „trudnych” uczniów sprawiają, że ta proza nie jest tylko pokazem bestialstwa żywiołu, lecz opowieścią o odpowiedzialności dorosłego, który — zamiast moralizować — bierze na siebie cudzy lęk.

Na poziomie konstrukcji powieść trzyma tempo: szybkie wejście w sprawę, mozolne odtwarzanie traumatycznego łańcucha zdarzeń, kilka efektownych „ataków” żywiołu i finał, w którym racjonalność zderza się z rytuałem i intuicją — dokładnie tak, jak lubią fani Rooka. Psychologia bywa upraszczana, antagonistyczna zjawa dominuje nad postaciami drugiego planu, ale nadrabia atmosfera: gęsta, słona, pełna mikro-obrazów, które działają jak szept z ciemnej łazienki.

Plusy

  • Niesamowicie namacalna groza żywiołu: woda/para jako narzędzie zemsty działa świeżo i sugestywnie. 
  • Rook w najlepszym wydaniu: empatyczny, ironiczny, uparty — „nauczyciel przeciwko światu”. 


Minusy

  • Schemat serii (trauma z przeszłości → eskalacja → rytuał) bywa przewidywalny dla stałych czytelników. 
  • Część postaci pobocznych sprowadzona do funkcji „ofiar” lub „informatorów”; psychologia uproszczona.
  • Jeśli ktoś szuka detektywistycznej złożoności, otrzyma raczej balladę grozy niż kryminał.


Ocena końcowa: 7/10

„Syrena” to czysty Masterton: bezlitosna, zmysłowa w obrazowaniu i uczciwie rzemieślnicza, gdy trzeba dowieźć napięcia. Dla miłośników cyklu — pozycja obowiązkowa; dla nowych — dobre wejście, bo mit jest natychmiast czytelny, a stawki emocjonalne wysokie. Woda w tej książce nie tylko zabija; ona pamięta, woła i wraca.



— Łukasz Ulwar Szczygło



„Strach bez granic” – trzeci pojedynek Jima Rooka z nadprzyrodzonym złem

„Strach bez granic” – trzeci pojedynek Jima Rooka z nadprzyrodzonym złem

                                                

„Strach bez granic” – trzeci pojedynek Jima Rooka z nadprzyrodzonym złem

Tytuł oryginału: The Terror
Tłumaczenie: Marcin Krygier
Kategoria: Horror / Fantastyka
Seria: Rook, tom 3
Data wydania: 23 kwietnia 2025
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8361-620-9


Jim Rook, nauczyciel języka angielskiego w West Grove Community College, po raz kolejny zostaje wciągnięty w wir zjawisk nadprzyrodzonych. Trzecia część cyklu Grahama Mastertona – Strach – rozwija dobrze znany schemat: nowy uczeń, tajemniczy rytuał i siła, której nie sposób zatrzymać bez ingerencji z zaświatów. Jednak tym razem historia sięga głębiej w ludzką psychikę, pytając, co by się stało, gdybyśmy naprawdę mogli pozbyć się strachu… i czy byłby to dar, czy przekleństwo.

Rafael Diaz, nowy i enigmatyczny uczeń, proponuje kolegom rytuał oczyszczenia inspirowany dawnymi obrzędami Majów. Jego celem jest usunięcie lęków – od pająków, przez ciemność, po wysokość. Niestety, oczyszczone dusze nie pozostają puste – lęki przybierają fizyczną postać i zaczynają siać spustoszenie. W obliczu tej nowej grozy Rook mobilizuje siły, tym razem wspierany przez specjalistę od kultury Majów i... zmarłą przyjaciółkę, której obecność stanowi nie tylko duchowe wsparcie, ale też źródło emocjonalnego niepokoju.


Lęk nie znika – tylko zmienia formę

Masterton nie traci tempa – akcja jest szybka, a napięcie narasta z każdym rozdziałem. Jednak uwagę przykuwa jedno: tym razem Jim Rook momentami wydaje się zaskakująco naiwny. Zaufanie, jakim obdarza nowego ucznia i zbyt długo lekceważone sygnały zagrożenia, odbijają się echem w konsekwencjach, jakie ponosi nie tylko on, ale i cała klasa. Ta cecha, choć dodaje postaci pewnej niedoskonałości, może irytować czytelników, którzy znają Jima jako bardziej przezornego i rozsądnego bohatera.

Pomimo schematycznej konstrukcji fabularnej – rytuał, zagrożenie, walka – Strach wciąga dzięki sprawnie wplecionym refleksjom na temat natury lęku. Autor stawia pytania o to, kim bylibyśmy, gdybyśmy nie znali strachu, i czy w ogóle moglibyśmy wtedy funkcjonować jako ludzie. To nadaje książce głębszy wymiar, wykraczający poza typową opowieść grozy.


Plusy:

  • Wciągający motyw walki z lękami wpleciony w kontekst dawnych wierzeń Majów.

  • Powrót znajomych postaci i relacji – więź między Rookiem a uczniami nadal porusza.

  • Refleksyjny wydźwięk fabuły, który nie tylko straszy, ale i skłania do przemyśleń.

  • Pięknie wydane wznowienie – estetyczne, dopracowane i kolekcjonersko atrakcyjne.

Minusy:

  • Pewna powtarzalność schematu fabularnego – nowy uczeń, rytuał, nadnaturalne zagrożenie.

  • Mniej napięcia niż w poprzednich tomach – historia rozwija się wolniej.

  • Naiwność głównego bohatera – momentami trudno uwierzyć, że Jim tak łatwo daje się zwieść.


Ocena końcowa: 7/10


Łukasz Ulwar Szczygło 

„Demon Zimna” – kiedy arktyczny chłód wkracza do klasy

„Demon Zimna” – kiedy arktyczny chłód wkracza do klasy


                                                                



Tytuł oryginału: Snowman

Tłumaczenie: Paweł Wieczorek
Kategoria: Horror / Fantastyka
Seria: Rook, tom 4
Data wydania: 23 kwietnia 2025
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8361-621-6


Graham Masterton, znany z brutalnych i bezkompromisowych opisów w swoich horrorach, w serii o Jimie Rooku pokazuje nieco inną twarz. Choć napięcie i groza nadal są obecne, Demon Zimna wprowadza także sporą dawkę humoru i lekkiego, przystępnego stylu, który sprawia, że książkę czyta się z ogromną przyjemnością. Jim Rook, nauczyciel angielskiego drugiej klasy specjalnej w West Grove Community College, posiada nietypowy dar – widzi duchy. W tej części jego codzienność zostaje zakłócona przyjazdem nowego ucznia – Jacka Hubbarda, pół-Eskimosa z lodowych pustkowi Alaski.

Wraz z pojawieniem się Jacka, w środku upalnego lata zaczynają się dziać rzeczy zupełnie nie na miejscu: przenikliwy chłód, opady śniegu i tajemnicze wypadki stają się codziennością w szkole. Jim szybko orientuje się, że stoją za tym siły znacznie potężniejsze niż nieposkromiona wyobraźnia jego uczniów. Na szczęście nie jest sam – do akcji włącza się stara znajoma, kotka Tibbles, wierna pomocnica, która jak zwykle odegra swoją rolę w walce z nadnaturalnymi zagrożeniami.


Człowieczeństwo Jima Rooka w obliczu demonów

Masterton umiejętnie łączy wartką akcję z rozterkami bohatera, który staje przed trudnymi decyzjami dotyczącymi swojej przyszłości. Kiedy doktor Friendly zaczyna knuć przeciwko klasie Rooka, a z Waszyngtonu nadchodzi kusząca oferta awansu, Jim zmuszony jest rozważyć, czy nadal chce być tym samym człowiekiem, który niegdyś postawił wszystko na pomoc najbardziej potrzebującym uczniom. Dylematy, z którymi się zmaga, sprawiają, że postać Rooka staje się jeszcze bardziej ludzka i bliska czytelnikowi. Masterton pokazuje, że nawet walcząc w słusznej sprawie, nie da się uniknąć zwątpienia i gorzkiej refleksji nad ceną własnych wyborów.

Choć w Demonie Zimna nie brak charakterystycznych dla Mastertona mrocznych i brutalnych elementów, całość ma w sobie lekkość znaną z wcześniejszych tomów cyklu. Powtarzające się motywy – wypracowania uczniów, ich zabawne opinie o literaturze – sprawiają, że historia nabiera swojskiego uroku, mimo lodowej grozy czającej się tuż za rogiem.


Ostatecznie Demon Zimna to nie tylko kolejna przygoda Jima Rooka, ale także opowieść o lojalności, odpowiedzialności i trudnych wyborach. Masterton udowadnia, że nawet w świecie pełnym duchów i demonów najtrudniejsza walka to ta, którą toczymy sami ze sobą.


Plusy:

  • Mieszanka humoru i grozy – Masterton świetnie balansuje między lekkimi momentami (np. zabawne opinie uczniów) a mrocznymi, nadprzyrodzonymi wydarzeniami.

  • Głębia postaci – Jim Rook staje się jeszcze bardziej ludzki, dzięki rozterkom dotyczącym jego przyszłości, co sprawia, że czytelnik łatwiej angażuje się w jego losy.

  • Świetna dynamika postaci – kotka Tibbles powraca, dodając do akcji odrobinę ciepła i humoru, a nowe postacie wnoszą ciekawe wątki.

Minusy:

  • Przewidywalność fabuły – Choć książka trzyma w napięciu, niektóre elementy fabuły mogą być dość przewidywalne dla stałych fanów serii.

  • Powtarzalność motywów – Wprowadzenie nowego ucznia i zjawisk nadprzyrodzonych w klasie jest schematyczne, co może sprawiać wrażenie, że książka jest nieco powtórką z poprzednich tomów.


Ocena końcowa: 8/10