Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vandari. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vandari. Pokaż wszystkie posty

Siri Pettersen - Żelazny wilk




Dziedzictwo łączy się ze zjawiskami, które związane są z najbliższym otoczeniem człowieka – jego rodziną. Jest to swego rodzaju spuścizna otrzymana po minionych pokoleniach. Może ono dotyczyć zarówno spraw materialnych, jak i stricte duchowych. O ile tych pierwszych dość chętnie się czerpie, o tyle te drugie potrafią wprowadzić w ludzkim życiu niemały zamęt, niechęć a nawet bunt czy sprzeciw. Dla bohaterki Żelaznego wilka, dziedzictwo jest przede wszystkim największym przekleństwem, które spędza jej sen z powiek.



Juva, to młoda łowczyni zajmująca się eksterminacją wilków na szeroką skalę. Pragnie zostać wykrwawiaczką jednak nie pozwalają jej na to więzy rodzinne. Jej matka – jedna z najpotężniejszych osób w całym Naklavie, życzy sobie, by córka przejęła po niej schedę czytających z krwi, na co panna Sannseyr nie ma ani chęci, ani ochoty. Niestety w mieście zaczynają dziać się niepojące rzeczy – szerząca się wilkowatość i wprawiony w ruch nieznaną siłą krąg "Świadek" mogą zwiastować tylko jedno – powrót Evny, zwiastujący strach, nieszczęście i wojnę. Czy Juva będzie w stanie się przemóc i pomścić śmierć matki oraz przeciwstawić się pradawnym Vardari?



Żelazny wilkjest pierwszym tomem cyklu Wieczni/Vardariwprowadzającym czytelników w świat bardzo brutalny, niegościnny, a wręcz ganiący za inność. Największą rolę gra tutaj podporządkowanie, a wszelkie odstępstwa od normy są bardzo surowo karane. Oczywiście spotkać się tutaj można z wyraźnym podziałem na bardzo bogatych i bardzo biednych. Ci pierwsi skutecznie wykorzystują swoją pozycję i czerpią zysk z naiwności pospólstwa, wśród którego zakorzenione są dawne wierzenia i bajania. Nie można zaprzeczyć, że nordycki klimat znaleźć można na każdej ze stronic tej powieści. Z powodzeniem można się w niego wczuć i chłonąć aż do samego końca.



Sami bohaterowie są nietuzinkowi i na początku bardzo trudno zapałać do kogokolwiek sympatią. Juva dopiero z czasem nabiera animuszu i staje się tym, kim być powinna – twardą, nieskorą do ustępstw kobietą, która wie, czego chce i nie boi się podejmować ryzyka, które regularnie wygrywa ze śmiercią. Interesujący jest także Vardari, Nafraim. Mężczyzna swą mądrością i przebiegłością zawstydziłby niejednego młodszego ciałem, a przysłowie „cicha woda brzegi rwie” pasuje do niego jak ulał.



Żelazny wilkniesie ze sobą jedną, wielką tajemnicę, którą czytający odkrywają kawałek po kawałeczku, jednak nie są w stanie całkowicie jej odsłonić. Świadczy to tylko o jednym – kolejne tomy jeszcze nie raz wywołają odczucie zaskoczenia i niedowierzania – a przynajmniej taką mam nadzieję.


Monika Mikłaszewska

#fantastyka#fantasy#sciencefiction

 

Tytuł: Żelazny wilk

Tytuł oryginału: Jernulven

AutorSiri Pettersen

Cykl: Wieczni/Vardari (tom 1)

Data wydania2021-05-15 

WydawnictwoRebis

Liczba stron528

ISBN9788381882828                                               

Tłumaczenie: Marta Petryk

Moja ocena8/10



Siri Pettersen - Żelazny wilk


Tak się składa, że z SiriPettersen spotkałam się lata temu, kiedy odkryłam cykl Krucze pierścienie. To była fantastyczna historia, do której sentyment mam do dziś, dlatego widząc pierwszy tom kolejnego cyklu autorki nie wahałam się ani chwili. Żelazny wilk po prostu musiał być mój.



Główną bohaterką Żelaznego Wilka jest Juva, młoda łowczyni wilków, a przy tym córka LagaluneSannseyr. Lagalune która jest jedną z trzech najważniejszych osób w Seidalaug, cechu czytających z krwi. Juva jednak gardzi działaniami cechu i ponad wszystko nie chce mieć ani z nim, ani ze swoją rodziną nic wspólnego. Niestety przed przeznaczeniem trudno jest uciekać i wkrótce okoliczności dramatycznie się zmieniają. Wilkowatość atakuje coraz więcej osób, sprawiając, że ludzie dziczeją tak bardzo, że są gotowi zabić, a siostra Juvy, Solde, informuje ją, że matka jest chora. Chwilę później sytuacja staje się wręcz tragiczna, a młoda łowczyni trafia w sam środek skrajnie niebezpiecznego sporu pomiędzy budzącymi uzasadnioną grozę wiecznymi a poważanymi czytającymi z krwi. Aby przeżyć i ocalić miasto Juva musi przypomnieć sobie koszmar, którego z całego serca nie chce pamiętać, musi przywołać wspomnienie, które zepchnęła najgłębiej jak było to możliwe. Musi przypomnieć sobie dzień, w którym spotkała diabła i poznać najstraszniejszą i najlepiej strzeżoną tajemnicę Seidalaugu.



Żelazny wilk, podobnie zresztą jak cykl Krucze pierścienie, to specyficzna fantastyka. Nie mam wątpliwości, że pojawią się głosy, że jest to książka bardzo trudna, zagmatwana i nieco brutalna. Dla mnie Żelazny wilk jest synonimem dobrego nordyckiego fantasy. Przemoc, która się tutaj pojawia jest bardzo pierwotna, anatomiczna, surowa, ale nie ma tutaj epatowania tą brutalnością, czerpania z niej satysfakcji. Strach, którym SiriPettersen się posługuje jest prastary, podświadomy, bo któż z nas nie boi się diabła w jego uniwersalnej formie?



- Niedawno powiedziałam ci, że lubię cię dlatego, że boisz się wilków. Ale to nie strach jest wart, aby go lubić. To nie strach jest tobą, Juvo. To wola, aby stawić mu czoła.



Świat przedstawiony w cyklu Vardari jest dopełnieniem tego który poznaliśmy na stronach Kruczych pierścieni. Występuje równolegle i jest z nim lekko powiązany, ale znajomość poprzedniego cyklu pani Pettersen nie jest potrzebna do zrozumienia wydarzeń przedstawionych w Żelaznym wilku. Jest całkowicie fantastyczny, mroczny i zimny, ma też bramy, które umożliwiają błyskawiczne podróże. Wydaje się, że znane są wszystkie kierunki podróży przez bramy, ale czy rzeczywiście?



Sami bohaterowie są naprawdę doskonale skonstruowani, a SiriPettersen ich nie oszczędza. Na pierwszym planie jest Juva, nękana koszmarami z młodości, niepotrafiąca się wyrwać spod ich władzy, zmęczona, ale zdeterminowana i odważna. Wraz z nią poznajemy tajemnice czytających z krwi, wiecznych, ale i całego Naklavu. Drugim bohaterem jest Nefraim, wieczny, którego historia jest arcyciekawa, a śledzenie jego działań stanowi przyjemną przeciwwagę do tego co dzieje się w życiu Juvy. Razem tworzą zagadkową historię od której trudno się oderwać. Nie można też zapomnieć o pozostałych bohaterach, których rola była znacznie mniejsza, ale intrygująca i niekiedy mocno zaskakująca.

Krucze pierścienie były dla mnie nieco przewidywalne, dlatego jestem pod sporym wrażeniem, bo Żelazny wilk wielokrotnie mnie zaskakiwał. Autorka wspaniale wyprowadzała Juvę, a nas wraz z nią, na manowce. Pierwsza część cyklu Vardari jest dobrze zbudowana, spójna i wciągająca, stanowi też bardzo dobrą podstawę dla kolejnych części historii. Kolejny raz podziwiam też poruszane przez SiriPettersen tematy. Fantastyka, która dotyka poważnych i uniwersalnych codziennych problemów nieodmiennie mnie cieszy. W Żelaznym wilku pojawia się poczucie osamotnienia, obezwładniające ataki strachu spowodowane przez straszne doświadczenie z przeszłości, bardzo trudna relacja z matką, wszechobecne poczucie strachu, wrażenie zaszczucia i bezradności. W książce stykamy się z osobą, która postępuje w pewien sposób z przekonania, a całkowicie wbrew sobie zostaje zmuszona do całkowitej zmiany swoich decyzji.

Zakończenie było szybkie i pozostawiło wiele otwartych wątków, więc teraz nie pozostaje mi nic innego jak z niecierpliwością czekać na kolejny tom historii, która jestem przekonana, ponownie porwie mnie bez reszty.



Powiem szczerze, jestem bardzo usatysfakcjonowana tą lekturą. Językowo książka jest bez zarzutu, a czytanie jest po prostu przyjemne. Naprawdę lubię ten mroczny i chłodny nordycki folklor, który SiriPettersen przywołuje w swoich książkach i muszę przyznać, że po raz kolejny zabrała mnie w fantastyczną, chociaż momentami nieco diabelską, przygodę. Żelazny wilk wciągnął mnie bez reszty i mam nadzieję, że SiriPettersen już pisze kolejną część tej historii!

#SiriPettersen#ŻelaznyWilk#fantastyka

Zrecenzowała: Marta z bloga W sercu książki

  

Tytuł: Żelazny wilk

Tytuł oryginału: Jernulven

Autor: Siri Pettersen

Tłumaczenie: Marta Petryk

Cykl: Vardari (tom 1)

Data wydania: 2021-05-18

Liczba stron: 528

Wydawca: Wydawnictwo Rebis

ISBN: 978-83-8188-282-8