Błogostan - Martyna Gabała

 

Miłość, wolność i błogostan mają swoją cenę

Życie Lili przypomina dzień świstaka. Jej codzienność wypełnia korporacyjna rutyna: excelowe tabelki, bezsensowne prezentacje i przymilający się szef. Wieczory toną w dymie skręcanych fajek, alkoholu i kompulsywnym jedzeniu. Lila wie, że jeśli niczego nie zmieni, w końcu pogrąży się w morzu własnych łez. Zanim więc depresja i nałogi wyssą z niej resztki energii, postanawia rzucić wszystko i wyjeżdża w nieznane.

Zaczyna od zera jako au pair we francuskiej rezydencji. Ma przy sobie tylko jedną walizkę i barwne wyobrażenia o nowym początku, które… szybko zderzają się z rzeczywistością.

W poszukiwaniu upragnionego błogostanu Lila rzuca się w wir nocnego, paryskiego życia. Czy uda jej się odnaleźć szczęście, czy po drodze zatraci się w uczuciach działających jak niebezpieczna używka?



Czy wystarczy spakować walizkę i wyjechać do innego kraju, żeby zostawić za sobą wszystko, co odbiera nam radość? Lila, bohaterka powieści Martyny Gabały, ma nadzieję, że właśnie tak będzie wyglądał jej nowy początek. Zmęczona korporacyjną rutyną, poczuciem pustki i nawykami, które zamiast przynosić ulgę, coraz bardziej ją wyniszczają, postanawia odmienić swoje życie. Wyjazd z Krakowa do Francji ma być szansą na odzyskanie kontroli i odnalezienie upragnionego spokoju. Szybko jednak okazuje się, że nawet najbardziej radykalna zmiana otoczenia nie rozwiązuje automatycznie problemów, które nosimy w sobie.

Lila jest bohaterką daleką od ideału, a właśnie dzięki temu wypada wiarygodnie. Bywa impulsywna, podejmuje ryzykowne decyzje i nie zawsze potrafi rozpoznać, czego naprawdę potrzebuje. Jej ucieczka od dotychczasowej codzienności nie jest wyłącznie aktem odwagi, ale również próbą zagłuszenia wewnętrznego niepokoju. Praca au pair we francuskiej rezydencji miała otworzyć przed nią drzwi do nowego życia, lecz rzeczywistość szybko weryfikuje jej wyobrażenia. Autorka trafnie pokazuje, że rozpoczęcie wszystkiego od zera może dać przestrzeń do zmian, ale nie zwalnia z konieczności zmierzenia się z własnymi słabościami.

Ważnym elementem powieści jest Paryż – miasto kojarzące się z romantycznymi spacerami, wolnością i spełnianiem marzeń. U Martyny Gabały nie staje się jednak pocztówkową scenerią, w której wszystkie problemy znikają w blasku świateł. To miejsce pełne pokus, nieoczywistych spotkań i sytuacji, w których łatwo pomylić ekscytację z prawdziwym szczęściem. Nocne życie i nowe znajomości pozwalają Lili poczuć, że znów coś się dzieje, ale nie każda intensywna emocja prowadzi do bliskości, której bohaterka tak bardzo pragnie. Szczególnie interesujący jest motyw relacji, które mogą jednocześnie dawać nadzieję i stawać się kolejnym sposobem ucieczki przed samą sobą.

Choć „Błogostan” można czytać jako powieść obyczajową z wątkiem romantycznym, pod jej lekką narracją kryje się refleksja nad samotnością, uzależniającymi zachowaniami i ceną osobistej wolności. Autorka nie przedstawia przemiany Lili jako prostej drogi od kryzysu do szczęśliwego zakończenia. Bohaterka raz zbliża się do zrozumienia siebie, innym razem wraca do dawnych schematów, co nadaje jej historii naturalności. Przy 354 stronach książka pozwala rozwinąć zarówno wątek osobistych poszukiwań, jak i relacje z napotkanymi ludźmi. Niektóre decyzje Lili mogą budzić frustrację, ale jednocześnie przypominają, że człowiek nie zawsze potrafi postępować rozsądnie, szczególnie wtedy, gdy desperacko szuka ukojenia.

„Błogostan” to opowieść o nowych początkach, emigracji, miłości i trudnej sztuce odnajdywania własnego miejsca. Martyna Gabała pokazuje, że szczęście nie jest nagrodą, którą otrzymujemy za odważne porzucenie starego życia. To raczej proces wymagający poznania własnych potrzeb, zaakceptowania niedoskonałości i wzięcia odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Powieść przypadnie do gustu czytelnikom, którzy lubią historie o bohaterach szukających siebie poza znanym otoczeniem, a także tym, którzy cenią obyczajowe opowieści z emocjonalną głębią. Po lekturze pozostaje myśl, że czasem trzeba wyjechać daleko, by odkryć, iż najważniejsza podróż wciąż prowadzi do własnego wnętrza.


Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 6/10

 

Wydawnictwo: Novae Res

literatura obyczajowa, romans

Data wydania: 2026-07-28

Liczba stron: 354

ISBN: 9788384236710

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz