Życie dla brudnego różu - Norbert Żyła

 

„Życie dla brudnego różu” to odważna opowieść o próbie odzyskania kontroli nad swoim życiem. Piotr, prezenter znanej telewizji internetowej, mierzy się ze stopniowo zatracającym go uzależnieniem od alkoholu. Po nieudanych wcześniejszych podejściach do leczenia decyduje się na odwyk w zamkniętym, publicznym ośrodku. Czytelnik towarzyszy bohaterowi w surowym świecie placówki w sosnowym lesie: konfrontacji z bolesnymi wspomnieniami oraz byciem osobą LGBTQ+ w miejscu, gdzie inność wciąż bywa piętnem. Z czasem pojawiają się też jaśniejsze akcenty. Piotr zbliża się do innych pacjentów, poznaje ich historie oraz dostrzega wspólny ciężar. Zaczyna rozumieć, że alkohol służył mu do zagłuszania lęku przed prawdą o sobie.

„Życie dla brudnego różu” wpisuje się w tradycję szczerych, bezkompromisowych powieści o uzależnieniu – obok „Pamiętnika narkomanki” Barbary Rosiek, „Najgorszego człowieka na świecie” Małgorzaty Halber i kultowego „My, dzieci z dworca ZOO” Christiane F.

 


„Życie dla brudnego różu” Norberta Żyły to książka, która już od pierwszych stron daje czytelnikowi wyraźny sygnał, że nie będzie to łatwa ani komfortowa lektura. Autor zabiera nas do świata człowieka uzależnionego – pełnego chaosu, samotności, wstydu i prób zagłuszania emocji alkoholem. Jednocześnie nie tworzy sensacyjnej opowieści o „upadku celebryty”, lecz bardzo osobiste studium człowieka, który desperacko próbuje odzyskać kontrolę nad własnym życiem.

Głównym bohaterem jest Piotr, prezenter telewizji internetowej, który trafia na zamknięty odwyk po kolejnych nieudanych próbach zerwania z nałogiem. Akcja dużej części powieści rozgrywa się w surowym ośrodku położonym pośród sosnowego lasu. To miejsce staje się dla bohatera nie tylko przestrzenią terapii, ale przede wszystkim konfrontacji z samym sobą. Autor bardzo trafnie pokazuje monotonię odwykowej codzienności – rozmowy na terapii, napięcia między pacjentami, chwile zwątpienia i tę specyficzną mieszankę nadziei oraz rezygnacji, która unosi się nad ludźmi próbującymi wyjść z uzależnienia.

Największą siłą tej książki jest psychologiczna wiarygodność. Norbert Żyła nie moralizuje i nie próbuje stworzyć prostego podziału na „dobrych” i „złych”. Zamiast tego pokazuje mechanizmy uzależnienia od środka – sposób myślenia osoby chorej, jej racjonalizacje, lęki i poczucie pustki. Alkohol nie jest tu jedynie używką, ale narzędziem do tłumienia samotności, strachu i niewygodnej prawdy o sobie. Dzięki narracji pierwszoosobowej czytelnik bardzo szybko zaczyna patrzeć na świat oczami Piotra, nawet jeśli nie zawsze zgadza się z jego decyzjami.

Istotnym elementem powieści jest także wątek tożsamości seksualnej bohatera. Piotr jako osoba LGBTQ+ funkcjonuje w środowisku, w którym inność nadal bywa powodem odrzucenia lub niezrozumienia. Autor pokazuje, jak wieloletnie ukrywanie siebie może wpływać na psychikę i prowadzić do autodestrukcyjnych zachowań. Ten aspekt został przedstawiony bez taniej prowokacji czy przesadnego dramatyzmu – raczej jako kolejna warstwa wewnętrznego ciężaru, który bohater nosi od lat.

Bardzo dobrze wypada również portret społeczności odwykowej. Pacjenci ośrodka nie są jedynie tłem dla historii Piotra. Każdy z nich wnosi własne doświadczenia, traumy i sposoby radzenia sobie z bólem. W tych krótkich rozmowach, wspólnych papierosach i pozornie banalnych scenach autor potrafi uchwycić ogromną samotność ludzi uzależnionych. To właśnie wtedy książka nabiera najbardziej ludzkiego wymiaru – pokazuje, że za każdym nałogiem stoi konkretny człowiek i jego historia.

Styl autora jest bezpośredni, momentami surowy, ale dzięki temu bardzo autentyczny. W książce pojawiają się wulgaryzmy i brutalniejsze emocjonalnie fragmenty, jednak nigdy nie sprawiają wrażenia sztucznie dodanych dla efektu. Wręcz przeciwnie – budują klimat opowieści i podkreślają emocjonalne rozedrganie bohatera. Jednocześnie między mroczniejszymi momentami pojawiają się sceny pełne czułości, ironii i gorzkiego humoru, które nadają historii naturalności.

Nie jest to jednak książka pozbawiona wad. Momentami tempo narracji wyraźnie zwalnia, a niektóre fragmenty mogą wydawać się zbyt rozwleczone. Szczególnie środkowa część opowieści skupia się bardziej na powtarzalności codzienności niż na rozwoju wydarzeń, co nie każdemu przypadnie do gustu. Można też odnieść wrażenie, że niektóre wątki zostały zamknięte zbyt szybko w porównaniu do emocjonalnego ciężaru, jaki budowano wcześniej. Mimo to autentyczność historii sprawia, że trudno pozostać wobec niej obojętnym.

„Życie dla brudnego różu” to odważny i bardzo szczery debiut, który bardziej niż klasyczną fabułą działa emocjami i atmosferą. To opowieść o uzależnieniu, ale również o samotności, potrzebie akceptacji i trudnej drodze do pogodzenia się z samym sobą. Norbert Żyła stworzył książkę niewygodną, momentami bolesną, ale potrzebną – szczególnie dziś, gdy o zdrowiu psychicznym i mechanizmach uzależnień mówi się coraz więcej, a jednocześnie wciąż zbyt często bez prawdziwego zrozumienia.

 

Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 7/10

 

Wydawnictwo: Ridero, Empik Selfpublishing

Format: e-book, audiobook

Data wydania: 2026-02-01

Liczba stron: 183

ISBN: 9788397979406

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz