Bestia z Nowego Jorku - Karina Majsterek

 

Gdy on robił wszystko, by ją zniszczyć, ona nieświadomie odbierała mu samokontrolę. Kuzyn Diabła z Palermo, Riccardo Marchetti, rządzi Nowym Jorkiem... a wszystkie grzechy są mu odpuszczane. Nocą przechadza się po ciemnych ulicach miasta, morduje i skreśla kolejne nazwiska ze swojej czarnej listy. Przez lata pozostaje bezkarny. Do czasu, aż w mieście pojawia się nowa patolożka sądowa - Emma Wilson. Kobieta, która nie ma nic do stracenia. Przeniesiona z Baltimore do Wielkiego Jabłka, zrobi wszystko, by zasłużyć na otrzymany awans. Jest oddana pracy, dociekliwa i diabelnie bystra - a to dla Riccarda, capo sycylijsckiej Cosa Nostry, oznacza kłopoty, bo nikt dotąd nie połączył ze sobą zbrodni dokonywanych przez niego... Marchetti postanawia osobiście zająć się problemem, jakim staje się dla niego nadgorliwa blond patolożka. Jego działania stopniowo zaczynają przybierać formę obsesji. Nad miastem zbierają się czarne chmury, a mrok przesłania także życie Emmy. Bestia z Nowego Jorku to historia o miłości, która ratuje i niszczy - pełna namiętności, strachu oraz pytań, na które nikt tak naprawdę nie chce poznać odpowiedzi...




„Bestia z Nowego Jorku” Kariny Majsterek to powieść, która już na starcie wpisuje się w popularny nurt romansów mafijnych, ale szybko pokazuje, że ambicje autorki sięgają nieco dalej. To historia balansująca między mrokiem a namiętnością, w której brutalny świat przestępczy splata się z psychologiczną grą i nieoczywistym uczuciem. Pierwszy tom serii „Sekrety Nowego Jorku” przyciąga przede wszystkim wyrazistymi bohaterami i atmosferą nieustannego zagrożenia.

Centralną postacią powieści jest Riccardo Marchetti – bohater, który nie pozwala o sobie zapomnieć. Już od pierwszych scen jawi się jako człowiek bezwzględny, konsekwentnie realizujący własną wizję sprawiedliwości. Jego działalność, choć brutalna, nie jest pozbawiona logiki – ofiary nie są przypadkowe, a motywacje, choć moralnie wątpliwe, skłaniają do refleksji. Autorka sprawnie buduje jego dwoistość: z jednej strony to zimny egzekutor, z drugiej – człowiek, w którym tli się coś więcej niż tylko okrucieństwo.

Na przeciwnym biegunie znajduje się Emma Wilson, patolożka sądowa, która trafia do Nowego Jorku z jasno określonym celem – udowodnić swoją wartość i dotrzeć do prawdy. To bohaterka, która wyróżnia się na tle typowych postaci tego gatunku. Nie jest idealizowana ani przesadnie pewna siebie, ale właśnie dzięki temu wydaje się bardziej autentyczna. Jej determinacja, inteligencja i zawodowa rzetelność czynią z niej realne zagrożenie dla Riccarda, co stanowi fundament całej intrygi.

Największą siłą książki jest relacja między tą dwójką. Zbudowana na napięciu, niedopowiedzeniach i ukrytych intencjach, rozwija się powoli, co działa zdecydowanie na korzyść fabuły. Nie mamy tu natychmiastowej fascynacji czy łatwego zauroczenia – zamiast tego pojawia się gra, w której każde z bohaterów ma własny cel. To właśnie ta nieoczywistość sprawia, że czytelnik z zainteresowaniem śledzi rozwój ich relacji.

Fabuła, choć oparta na znanych schematach, potrafi zaskoczyć. Wątek seryjnych morderstw, śledztwa i stopniowego odkrywania prawdy jest prowadzony sprawnie, a autorka umiejętnie dawkuje napięcie. Nie brakuje zwrotów akcji, które skutecznie podtrzymują zainteresowanie i sprawiają, że trudno oderwać się od lektury, mimo znacznej objętości książki.

Na uwagę zasługuje również klimat powieści. Nowy Jork przedstawiony jest jako miasto kontrastów – z jednej strony tętniące życiem, z drugiej pogrążone w cieniu przestępczego podziemia. Mrok tej historii nie wynika wyłącznie z brutalnych wydarzeń, ale także z atmosfery niepewności i poczucia, że granica między dobrem a złem jest wyjątkowo cienka.

Nie oznacza to jednak, że książka jest pozbawiona wad. Momentami można odnieść wrażenie, że niektóre wątki są zbyt rozwleczone, a objętość powieści mogłaby zostać nieco ograniczona bez szkody dla fabuły. Pojawiają się również elementy charakterystyczne dla gatunku, które mogą wydawać się przewidywalne, zwłaszcza dla czytelników dobrze zaznajomionych z romansami mafijnymi.

Mimo tych drobnych niedociągnięć „Bestia z Nowego Jorku” pozostaje lekturą angażującą i emocjonalną. To historia, która potrafi wywołać zarówno napięcie, jak i współczucie wobec bohaterów, a momentami nawet zmusić do zastanowienia się nad naturą sprawiedliwości i granicami moralności.

Ostatecznie jest to bardzo udane otwarcie nowej serii – powieść, która łączy w sobie elementy romansu, thrillera i dramatu psychologicznego. Karina Majsterek udowadnia, że nawet w obrębie dobrze znanego schematu można stworzyć historię, która przyciąga i zostaje w pamięci. To propozycja dla czytelników, którzy szukają intensywnych emocji i bohaterów o niejednoznacznej naturze.

 

Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 8/10

 

Wydawnictwo: Novae Res

Seria: Sekrety Nowego Jorku

literatura obyczajowa, romans

Data wydania: 2025-09-22

Liczba stron: 534

ISBN: 9788384230831


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz