Shy - Max Porter

Opowieść o winie, gniewie, wyobraźni i dorastaniu – o błądzeniu w ciemności i odkrywaniu, że nie jest się samemu.

To historia kilku dziwnych godzin z życia chłopaka na krawędzi.

Nie rób sobie tego, Shy. Nie możesz się tak ranić.

Jest noc, a on wędruje i słucha głosów w swojej głowie: nauczycieli, rodziców, tych, których skrzywdził, i tych, którzy próbują go kochać.

Wziąłeś leki, wariacie?

Ucieka z Ostatniej Szansy – ośrodka dla „zaburzonych młodych mężczyzn” – i wchodzi w przestrzeń między nocnymi koszmarami, przeszłością a trudnymi pytaniami o przyszłość.

Noc jest ogromna i to boli.

W Shy Max Porter wraca do rozpoczętej w Grief Is the Thing with Feathers i kontynuowanej w Lannym opowieści o dorastaniu. Tym razem jednak pyta: w jaki sposób zadziorna ciekawość i buntowniczy zapał mogą przemienić się w coś niepokojącego i brutalnego?

Shy to brawurowy, liryczny, przesycony muzyką popis jednego z najwybitniejszych pisarzy swojego pokolenia.

Na podstawie książki został nakręcony film Steve z Cillianem Murphym w roli głównej. 





 „Shy” Maxa Portera to krótka, lecz intensywna powieść, która w niewielkiej objętości mieści ogrom emocji i napięcia. Autor zabiera czytelnika w kilka nocnych godzin z życia chłopaka na granicy wytrzymałości psychicznej, uciekającego z ośrodka resocjalizacyjnego zwanego przewrotnie Ostatnią Szansą. Od pierwszych stron wiadomo, że nie będzie to klasyczna opowieść fabularna, lecz wejście w głąb rozedrganego, chaotycznego umysłu.

Narracja prowadzona jest w sposób fragmentaryczny, poszarpany, chwilami przypominający strumień świadomości. Głosy z przeszłości, urywki wspomnień, myśli i oskarżenia nakładają się na siebie, tworząc klaustrofobiczną atmosferę. Porter celowo rezygnuje z porządku i klarowności, bo to właśnie dezorientacja staje się najuczciwszym językiem opisu stanu psychicznego bohatera. Czytelnik nie tyle obserwuje Shy’a z zewnątrz, ile zostaje wciągnięty do środka jego głowy.

Shy to postać pełna sprzeczności. Z jednej strony inteligentny, wrażliwy, obdarzony wyobraźnią, z drugiej – gniewny, impulsywny i pogubiony. Jego wędrówka przez noc jest jednocześnie ucieczką i konfrontacją z samym sobą. Plecak wypełniony kamieniami, głosy nauczycieli, rodziców i rówieśników, a także nieustanne poczucie winy tworzą symboliczny ciężar, który chłopak dźwiga od lat.

Jednym z najmocniejszych elementów książki jest sposób, w jaki Porter pisze o dojrzewaniu. Nie ma tu nostalgii ani sentymentalnych wspomnień, jest za to bolesna prawda o emocjach, które nie mieszczą się w młodym ciele. Autor pokazuje, jak łatwo bunt i ciekawość świata mogą przekształcić się w agresję skierowaną zarówno na zewnątrz, jak i do wewnątrz. To portret młodości pozbawiony złudzeń, ale pełen empatii.

Istotną rolę w powieści odgrywa muzyka, zwłaszcza drum’n’bass i kultura lat dziewięćdziesiątych. Rytm, powtórzenia i nagłe przyspieszenia narracji przypominają strukturę utworów, których słucha bohater. Muzyka staje się dla Shy’a schronieniem, ale też tłem, które potęguje chaos jego myśli. To dzięki niej książka ma wyraźnie wyczuwalny puls.

„Shy” wpisuje się w charakterystyczną dla Portera linię twórczą znaną z wcześniejszych książek. Autor po raz kolejny udowadnia, że potrafi mówić o trudnych emocjach w sposób liryczny, nie popadając przy tym w patos. Jego proza jest oszczędna, ale niezwykle sugestywna, a każda fraza wydaje się przemyślana i naładowana znaczeniem.

Nie jest to lektura łatwa ani komfortowa. Wymaga skupienia i gotowości na kontakt z tekstem, który momentami celowo drażni i dezorientuje. Jednak właśnie ta niewygoda sprawia, że „Shy” działa tak mocno. To książka, która nie oferuje prostych odpowiedzi ani jednoznacznych ocen, lecz zmusza do refleksji nad odpowiedzialnością dorosłych i kruchością młodego człowieka.

„Shy” to współczesna opowieść o dorastaniu, którą można postawić obok najważniejszych literackich portretów młodości, choć jej forma jest zdecydowanie nowoczesna i eksperymentalna. Krótka, intensywna i poruszająca, pozostaje w pamięci na długo po zakończeniu lektury. To dowód na to, że literatura piękna wciąż potrafi być odważna, aktualna i głęboko poruszająca.


Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 9/10

 

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

literatura piękna

Data wydania: 2025-11-25

Liczba stron: 128

ISBN: 9788383357126

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz