Sięgając marzeń 2 - Daria Twarożek

 

To, co niewypowiedziane, z czasem wybrzmiewa najgłośniej

Weronika i Michał wierzyli, że nic ich nie rozdzieli. Łączyło ich silne uczucie i przekonanie, że przyszłość należy do nich. Wszystko zmienia się, gdy Michał otrzymuje angaż we włoskiej lidze piłki nożnej – przepustkę do spełnienia największego marzenia. Weronika stopniowo zaczyna się oddalać, aż w końcu znika bez wyjaśnienia, zostawiając po sobie pytania.

Cisza po jej odejściu powoli odbiera Michałowi kontrolę nad własnym życiem. Sukcesy przestają cieszyć, narasta w nim frustracja. Alkohol zagłusza myśli, a kariera schodzi na dalszy plan.

Weronika w tym czasie mierzy się z konsekwencjami decyzji, która miała chronić, a stała się ciężarem.

Aż do momentu, gdy ich drogi znów się łączą… Jedno spojrzenie wystarcza, by wróciło wszystko – miłość, ból i żal tłumiony przez lata. Iskra wciąż się tli. Ale nie są już tymi samymi ludźmi, którzy kiedyś obiecywali sobie „na zawsze”.

Prawda, jaka w końcu musi wyjść na jaw, może stać się ich ratunkiem… albo ostatecznym końcem.




Miłość i spełnianie marzeń nie zawsze idą w parze, a czasem to właśnie próba ochronienia ukochanej osoby staje się początkiem największego cierpienia. W drugim tomie „Sięgając marzeń” Daria Twarożek powraca do historii Weroniki i Michała, pokazując, że nawet najsilniejsze uczucie może zostać wystawione na ciężką próbę. Tym razem na pierwszy plan wysuwają się rozstanie, tęsknota i tajemnice, które przez długi czas nie pozwalają bohaterom zamknąć przeszłości.

Michał otrzymuje szansę, o której marzył – angaż we włoskiej lidze piłkarskiej. Wydawałoby się, że przed nim otwiera się droga do wielkiej kariery i szczęścia. Niespodziewane odejście Weroniki sprawia jednak, że zawodowe sukcesy tracą swój blask. Pozostawiony bez wyjaśnień bohater próbuje poradzić sobie z bólem i poczuciem odrzucenia, a jego frustracja zaczyna wpływać na kolejne obszary życia. Autorka pokazuje, że realizacja ambicji nie zawsze przynosi spełnienie, jeśli ceną jest utrata kogoś, z kim chciało się dzielić każdy sukces.

Równie istotna jest perspektywa Weroniki, która musi zmierzyć się z konsekwencjami własnej decyzji. Jej postępowanie, choć motywowane troską o ukochanego, prowadzi do sytuacji, w której oboje zostają pozbawieni możliwości wspólnego rozwiązania problemu. Powieść skłania do refleksji nad granicą między poświęceniem a odbieraniem drugiej osobie prawa do wyboru. Czasem w dobrej wierze podejmujemy decyzje za kogoś, nie dostrzegając, że szczerość i zaufanie mogłyby okazać się znacznie cenniejsze niż pozornie szlachetny gest.

Ponowne spotkanie Weroniki i Michała przywraca emocje, które nigdy tak naprawdę nie wygasły. Dawne uczucie miesza się z żalem, rozczarowaniem i niepewnością, a bohaterowie muszą zdecydować, czy potrafią spojrzeć na siebie bez ciężaru przeszłości. Dużym atutem tej historii jest skoncentrowanie się na emocjonalnych konsekwencjach rozstania i pytaniu, czy miłość wystarczy, by odbudować relację. Przy zaledwie 154 stronach fabuła pozostaje dynamiczna, choć niektóre wątki mogłyby zyskać na większym rozwinięciu. Krótka forma sprawia jednak, że opowieść zachowuje intensywność i nie traci z oczu głównego konfliktu.

„Sięgając marzeń 2” to propozycja dla osób, które lubią romanse o drugich szansach, trudnych wyborach i uczuciach, którym czas nie potrafi odebrać znaczenia. Daria Twarożek przypomina, że marzenia mają swoją cenę, ale nie warto płacić za nie rezygnacją ze szczerości i bliskości. Historia Weroniki i Michała pokazuje, że powrót do siebie nie oznacza prostego odtworzenia dawnej relacji – wymaga odwagi, rozmowy i gotowości do poznania drugiej osoby na nowo. To krótka, emocjonalna kontynuacja, która pozostawia czytelnika z ważnym pytaniem: czy prawda, nawet jeśli boli, może stać się pierwszym krokiem do szczęścia?

 

Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 6/10

 

Wydawnictwo: Novae Res

literatura obyczajowa, romans

Data wydania: 2026-07-23

Liczba stron: 154

ISBN: 9788384236901

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz