Mrokowisko - Julia Halladin
Czerwony Dom od piętnastu lat stoi pusty. I taki powinien pozostać…
Maja, agentka nieruchomości, przyjeżdża na podlaską wieś wraz z nastoletnią córką Gabrielą. Planuje odrestaurować starą posiadłość i przygotować ją do sprzedaży. Szybko jednak okazuje się, że Czerwony Dom jest zupełnie inny, niż się spodziewała. Wszystko zostało tu porzucone w pośpiechu – meble, ubrania, nawet talerze z niedojedzonym posiłkiem. Jakby mieszkańcy wyszli… i nigdy nie wrócili. Wkrótce wychodzi na jaw, że przed laty zaginęła mieszkająca tu nastolatka. Ostatnią osobą, która ją widziała, była jej młodsza siostra.
Zaintrygowana Gabriela rozpoczyna własne śledztwo. Im głębiej zanurza się w przeszłość domu, tym bardziej chwiejna staje się teraźniejszość. Nocami po korytarzach niosą się kroki, w mroku pojawiają się sylwetki, zewsząd dobiegają dziwne dźwięki.
Bo Czerwony Dom pamięta wszystko. A dawne tajemnice, które miały nigdy nie wyjść na światło dzienne, właśnie zaczynają się budzić.
„Mrokowisko” Julii Halladin to
powieść, która wymyka się prostym gatunkowym klasyfikacjom. Z jednej strony
jest to thriller z zagadką sprzed lat, z drugiej – historia podszyta grozą i
nieustannym poczuciem zagrożenia. Autorka zabiera czytelnika na podlaską wieś,
gdzie pośród ciszy, lasów i lokalnych legend stoi opuszczony od piętnastu lat
Czerwony Dom. Już od pierwszych stron wiadomo, że to miejsce skrywa tajemnicę,
której odkrycie może okazać się bardziej niebezpieczne, niż ktokolwiek
przypuszczał.
Punktem wyjścia fabuły jest
przyjazd Mai i jej nastoletniej córki Gabrieli do zaniedbanej posiadłości
przeznaczonej do remontu. Kobieta zamierza przygotować dom do sprzedaży, jednak
szybko okazuje się, że budynek jest czymś więcej niż tylko starą nieruchomością.
Wnętrza wyglądają tak, jakby życie zatrzymało się w nich nagle i bez
ostrzeżenia. Pozostawione przedmioty codziennego użytku, ślady po dawnych
mieszkańcach i atmosfera niepokojącego bezruchu sprawiają, że czytelnik od
początku czuje, iż za tym miejscem kryje się dramatyczna historia.
Największą siłą tej powieści jest
klimat. Halladin nie epatuje tanimi chwytami ani gwałtownymi zwrotami akcji.
Zamiast tego buduje napięcie powoli, niemal niezauważalnie. Każdy kolejny
rozdział dokłada nowy element do układanki, a poczucie niepokoju narasta wraz z
odkrywaniem kolejnych sekretów. To właśnie ta stopniowo zagęszczająca się
atmosfera sprawia, że trudno oderwać się od lektury.
Bardzo interesująco została
poprowadzona postać Gabrieli. Nastolatka nie godzi się na półprawdy i
niedomówienia, dlatego coraz głębiej angażuje się w odkrywanie tajemnicy
związanej z zaginięciem dziewczyny sprzed lat. Jej determinacja staje się
motorem napędowym wydarzeń, a czytelnik wraz z nią próbuje oddzielić fakty od
plotek i lokalnych wierzeń. To bohaterka, której łatwo kibicować, nawet gdy
podejmowane przez nią decyzje wydają się ryzykowne.
Na uwagę zasługuje również sposób
przedstawienia relacji matki i córki. Maja stara się zachować zdrowy rozsądek i
racjonalnie tłumaczyć niepokojące zdarzenia, podczas gdy Gabriela coraz
bardziej ulega fascynacji przeszłością domu. Ten kontrast między sceptycyzmem a
potrzebą poznania prawdy dodaje historii wiarygodności i emocjonalnej głębi.
Czerwony Dom jest w tej powieści
czymś więcej niż miejscem akcji. Autorka nadała mu niemal ludzki charakter.
Budynek zdaje się obserwować bohaterów, przechowywać wspomnienia i nie pozwalać
o sobie zapomnieć. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, że dom staje się
pełnoprawnym uczestnikiem wydarzeń, a nie tylko tłem dla rozwijającej się
intrygi.
Dużą rolę odgrywa także sceneria
podlaskiej wsi. Zamknięta społeczność, mieszkańcy niechętni do rozmów o
przeszłości i wszechobecne poczucie, że każdy zna część prawdy, ale nikt nie
zna jej w całości, doskonale współgrają z głównym wątkiem. Autorka umiejętnie
wykorzystuje lokalny koloryt, tworząc świat pełen niedomówień i starych ran,
które nigdy nie zostały do końca zagojone.
Język powieści zasługuje na
osobne wyróżnienie. Halladin pisze obrazowo i sugestywnie, potrafiąc za pomocą
kilku zdań stworzyć sceny, które długo pozostają w pamięci. Niektóre fragmenty
mają niemal filmowy charakter, inne z kolei działają bardziej na wyobraźnię niż
na zmysły, co tylko potęguje uczucie niepewności i napięcia.
„Mrokowisko” to książka dla
czytelników, którzy cenią historie o mrocznych tajemnicach, opuszczonych domach
i sekretach ukrytych głęboko w przeszłości. To nie tylko sprawnie skonstruowany
thriller, ale także opowieść o pamięci, stracie i konsekwencjach przemilczanych
wydarzeń. Julia Halladin stworzyła historię, która wciąga od pierwszych stron i
pozostawia po sobie przyjemny dreszcz jeszcze długo po zamknięciu książki.
Moja ocena: 9/10
Recenzja napisana przez: Gosia Celińska
Wydawnictwo: Zysk i
S-ka
kryminał, sensacja,
thriller
Data wydania: 2026-04-28
Liczba stron: 347
ISBN: 9788383358093


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz