Perfectly Imperfect - Klaudia Grubba
W trakcie gry obowiązują zasady. Poza lodowiskiem można je łamać...
Po bolesnym rozstaniu Emma Wilson przyrzeka sobie jedno – żadnych chłopaków, a tym bardziej żadnych hokeistów. Zwłaszcza takich jak Jason Monroe, przystojny kapitan drużyny uniwersytetu, na którym właśnie zaczęła studia.
Emma robi wszystko, by trzymać się od niego z daleka, ale los ma wobec niej inne plany. Awaria w akademiku nieoczekiwanie zmusza ją i jej przyjaciółki do zamieszkania z braćmi Monroe. A stąd już prosta droga do upadku…
Z każdym dniem mury wznoszone przez Emmę pękają coraz bardziej. Między nią a Jasonem zaczyna kiełkować uczucie, któremu nie sposób się oprzeć.
Jednak hokeista nie zdradza jej wszystkiego. Pod maską popularnego sportowca skrywa oblicze chłopaka zmagającego się z trudną przeszłością. Wkrótce bolesne tajemnice staną się realnym zagrożeniem – nie tylko dla ich skomplikowanej relacji, lecz także… życia.
„Perfectly Imperfect” Klaudii
Grubby to powieść, która na pierwszy rzut oka zapowiada się jak klasyczny
romans studencki, lekki i pełen schematów. Jednak im głębiej zanurza się w
historię Emmy i Jasona, tym bardziej okazuje się, że to książka, która kryje w
sobie emocje znacznie trudniejsze i bardziej wielowymiarowe niż można by
przypuszczać.
Emma Wilson przyjeżdża na studia
z postanowieniem, że tym razem serce zostaje zamknięte na cztery spusty. Po
rozstaniu, które zostawiło w niej rany, chce skupić się na nauce i
przyjaźniach, a nie na kolejnych miłosnych rozczarowaniach. Zwłaszcza że na jej
drodze szybko staje Jason Monroe – kapitan drużyny hokejowej, uosobienie
wszystkiego, czego chciała unikać. Problem w tym, że los nie zamierza trzymać
się jej planów.
Awaria w akademiku sprawia, że
Emma i jej przyjaciółki trafiają pod dach Jasona i jego braci. Wspólne
mieszkanie staje się katalizatorem uczuć, które mimo obaw i stawianych barier
zaczynają narastać. Autorka świetnie oddaje to napięcie – od drobnych spięć,
przez ironiczne dialogi, po momenty czułości, w których serce bije szybciej.
Chemia między bohaterami jest wyczuwalna, ale nie podana wprost – rośnie
stopniowo, tak jak rośnie zaufanie i otwartość.
Najciekawsze jednak, że Grubba
nie poprzestaje na prostej historii o zakochanych studentach. Jason, choć z
pozoru idealny – pewny siebie, lubiany i popularny – skrywa bolesną przeszłość.
To nadaje jego postaci głębi, a samej powieści ton poważniejszy. Wątek tajemnic
i realnego zagrożenia, które pojawia się w drugiej części książki, sprawia, że
romans nabiera wymiaru thrillera i zaskakuje intensywnością.
Autorka udanie łączy lekkość
typową dla literatury młodzieżowej z poważniejszym przesłaniem. Z jednej strony
dostajemy sceny imprez, drobnych żartów i konfliktów, które przypominają
studencką codzienność, z drugiej – refleksję o tym, jak przeszłość potrafi
kształtować teraźniejszość i jak trudno jest zaufać, kiedy raz zostało się
zranionym.
Na uwagę zasługuje też styl
Grubby. Pisze naturalnie, dialogi brzmią wiarygodnie, a opisy nie przytłaczają
– są jak filmowe kadry, które łatwo wyobrazić sobie w głowie. Zgrabnie
przeplata sceny zabawne z dramatycznymi, dzięki czemu emocje czytelnika stale
balansują między śmiechem a wzruszeniem.
„Perfectly Imperfect” to opowieść
o tym, że czasami najtrudniejsze jest pozwolić sobie na szczerość wobec samego
siebie i drugiego człowieka. Emma i Jason są pełni wad, błędów, lęków – a
jednocześnie właśnie to czyni ich relację prawdziwą. Autorka przypomina, że
życie nie składa się z ideałów, ale z nieperfekcyjnych chwil, które mogą
prowadzić do czegoś pięknego.
Ta książka to debiut, ale
niezwykle dojrzały. Klaudia Grubba stworzyła historię, która bawi, wzrusza i
zaskakuje, a przede wszystkim daje czytelnikowi poczucie, że emocje bohaterów
są autentyczne. To powieść new adult z duszą – taka, którą czyta się jednym
tchem, a potem długo się o niej myśli.
Moja ocena: 7/10
Wydawnictwo: Novae
Res
literatura
młodzieżowa
Data wydania: 2025-06-24
Liczba stron: 326
ISBN: 9788383738352


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz