Irmina - Piotr Lasota

 

Nie każda historia umiera wraz z bohaterem

Po śmierci jednego z najstarszych mieszkańców Żórawiny do rąk Piotra Atosala – emerytowanego funkcjonariusza CBŚ – trafia pamiętnik Irminy Rutz. Spisane przed laty wspomnienia młodej Niemki odsłaniają dramatyczne wydarzenia końca wojny i prowadzą do tajemnic skrywanych przez dziesięciolecia.

Piotr, wspierany przez byłego policjanta i dziennikarza, próbuje odkryć, jak losy Irminy łączą się z niewyjaśnionymi zgonami sprzed lat. Im bardziej zagłębia się w przeszłość, tym więcej pojawia się pytań.

Dlaczego Irmina padła ofiarą tak niewyobrażalnego okrucieństwa? I kto pragnie, by jej historia nie została zapomniana?

Ukryty skarb, sekrety starego klasztoru i kolejne tropy odsłaniają prawdę, za której ujawnienie można zapłacić życiem. Bo są krzywdy, o których świat nie pamięta. I takie, które nigdy nie zostają wybaczone…


 



„Irmina” Piotra Lasoty to powieść, w której kryminalna zagadka staje się początkiem znacznie głębszej podróży w przeszłość. Wszystko zaczyna się od odnalezienia pamiętnika młodej Niemki, Irminy Rutz, którego zapiski trafiają do rąk Piotra Atosala – emerytowanego funkcjonariusza CBŚ. Początkowo zwykła ciekawość szybko przeradza się w prywatne śledztwo, prowadzące do niewyjaśnionych zgonów, rodzinnych sekretów i wydarzeń, które przez dziesięciolecia pozostawały ukryte. Autor umiejętnie buduje atmosferę tajemnicy, pokazując, że niektóre historie nie kończą się wraz ze śmiercią ich uczestników.

Największą siłą tej książki jest połączenie dwóch perspektyw czasowych. Współczesne dochodzenie Piotra przeplata się z zapiskami Irminy, dzięki którym poznajemy dramatyczne realia końca wojny i pierwszych lat powojennych na Dolnym Śląsku. Szczególnie poruszający jest obraz niemieckiej ludności pozostającej na terenach, które zmieniły przynależność państwową, oraz ludzi próbujących odnaleźć się w nowej, niepewnej rzeczywistości. Lasota nie ogranicza się do przedstawienia historycznego tła – pokazuje, jak przemoc, strach i krzywdy mogą wpływać na całe rodziny, a przemilczane wydarzenia potrafią zatruwać życie kolejnym pokoleniom. To właśnie wątek Irminy nadaje powieści emocjonalnej głębi i sprawia, że czytelnikowi zależy nie tylko na rozwiązaniu zagadki, ale również na poznaniu prawdy o jej losie.

Warstwa kryminalna została rozbudowana o kolejne tropy, tajemniczy skarb, sekrety starego klasztoru i zagadkowe śmierci. Piotr nie działa sam – w odkrywaniu przeszłości pomagają mu osoby z doświadczeniem policyjnym i dziennikarskim. Wspólne poszukiwania stopniowo odsłaniają kolejne elementy skomplikowanej układanki. Na plus zasługuje również sam główny bohater. Atosal nie jest nieomylnym śledczym, który od razu zna odpowiedzi na wszystkie pytania. To człowiek z doświadczeniem, intuicją i ciekawością, ale także własnymi słabościami. Dzięki temu jego zaangażowanie w sprawę wypada naturalnie. Autor unika przy tym prostych podziałów na niewinnych i winnych, pokazując, jak łatwo historia potrafi postawić ludzi po przeciwnych stronach, nie pozostawiając miejsca na jednoznaczne oceny.

Nie jest to jednak lektura pozbawiona słabszych stron. Rozbudowana fabuła, liczne postacie i częste dygresje sprawiają, że tempo narracji nie zawsze pozostaje równie dynamiczne. Momentami autor zbyt długo zatrzymuje się przy pobocznych refleksjach, przez co główny wątek śledztwa schodzi na dalszy plan. Niektóre fragmenty mogą również wywołać u czytelnika mieszane odczucia ze względu na prezentowane poglądy i sposób prowadzenia narracji. Wymaga to nieco cierpliwości, szczególnie od osób oczekujących przede wszystkim sprawnie poprowadzonego kryminału. Warto jednak dać tej historii czas, ponieważ jej największa wartość nie sprowadza się do samej zagadki.

„Irmina” to ambitna opowieść łącząca kryminał z literaturą historyczną i psychologiczną. Piotr Lasota przypomina, że przeszłość nie zawsze daje się zamknąć w podręcznikach, a pamięć o ludzkich tragediach bywa równie ważna jak odkrycie sprawców dawnych zbrodni. To książka o winie, cierpieniu, milczeniu i potrzebie sprawiedliwości, która nie zawsze przychodzi na czas. Polecam ją szczególnie czytelnikom zainteresowanym historią Dolnego Śląska oraz kryminałami, w których za tajemniczymi wydarzeniami kryje się znacznie więcej niż tylko pytanie: kto jest winny?

Recenzja napisana przez: Gosia Celińska

Moja ocena: 7/10

 

 

Wydawnictwo: Novae Res

kryminał, sensacja, thriller

Data wydania: 2026-08-20

Liczba stron: 398

ISBN: 9788384237816


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz